Chapter X
6 listopada 2019 Minho stanął w przejściu z sypialni i uśmiechnął się czule na widok dziewczyny siedzącej pod kocem na kanapie, z laptopem na kolanach, jakby nie miała najmniejszego zamiaru wyjść za godzinę z domu. Wiedział, że nie była najszczęśliwsza z powodu nagłej wycieczki do pubu, ale z drugiej strony nie potrafiła mu odmówić, kiedy o to poprosił. Bo prosił wyjątkowo rzadko i zdawał sobie sprawę, że musiała zwęszyć podstęp. Zauważyła go, gdy westchnął ciężko i postanowił ruszyć w jej stronę, porzucając swoje wygodne oparcie w postaci futryny. Prychnęła. — Założyłbyś coś na siebie. — Zlustrowała wymownie jego sylwetkę, na końcu przewracając oczami, gdy posłał jej zadziorny uśmieszek. — Przecież mam na sobie spodnie. — Wyszczerzył się, gdy po raz kolejny prychnęła. Zamiast posłuchać dziewczyny, pokonał resztę pokoju szybkim krokiem i opadł na kanapę tuż obok niej. May zignorowała samozadowolenie chłopaka i dała się objąć ramieniem, ...